W tej chwili mamy wczasy, lecz symultanicznie najgorętszy okres przesycony całym mnóstwem emocji. Kilka lat temu przeżywaliśmy prawdziwy szok który w moim własnym odczuciu możemy przyrównać aż do znanej nam ekstazy.
Pewnego pięknego poranka włączam telepatrzydło, po pewnym czasie przerzucam w poszukiwaniu odpowiedniego kanału i na co trafiam? Proste: na rozgrywka piłkarski.
Żadna owo rewelacja, wszystek spośród nas żyje tym na co dzień albo co najmniej raz na nieco tygodni.
Zero aby w tym dziwnego nie było gdyby nie niespodzianka jakie mnie pobudziło aż do myślenia. Niezwykłe, zgodność z rzeczywistością? Rozumny gość? Skądże my to znamy?
Komentator wykonywał swoją pracę, oraz ja przecierałem oczy ze zdumienia. Mateja Kežman, Petr Cech, Aleksiej Smiertin? To jakiś mecz charytatywny ? pomyślałem? Nie, to Abramowicz i jego ? nowa Chelsea ?
Od razu pobiegłem do ojca i jak jakiś nieświadomy życia dzieciak poinformowałem go do czego do doszło na angielskim rynku transferowym. Jaka była jego oddźwięk? Zapytał kogo kupiła Wisła? Tudzież kogo to nie pamiętam, bowiem? Gdyż Chelsea wzbogaciła się kimś wartościowszym, kimś kto puder zastrzec przyszłe sukcesy oraz zbudować londyńską potęgę niczym XXI wieku. Tym kimś był ? prosty młody ? spośród Portugalii ? Jose Mourinho.
Dziś, przeglądając internetowe portale już nie przecieram oczek, już nie biegnę aż do ojca, żeby ogłosić mu kim wzbogaciła się Chelsea, zaś o Wiśle to wprzódy ogólnie nie wspominam. Dziś, ot tak wymagam od Abramowicza ażeby sprowadzał wartościowych graczy takich, którzy po raz drugi będą mili szansę powalczyć o niezdobyte w charakterze w dalszym ciągu na mocy londyńczyków, fant za sukces w Lidze Mistrzów. Boże, w jakim stopniu bym tego chciał. Wy też, wiem…