Edukacja proekologiczna
Każdego dnia zasypują nas sterty śmieci, z którymi nie bardzo wiemy, co mamy zrobić. Pół biedy, gdy mieszkamy w bloku i płacimy stałą opłatę za wywóz, która doliczana jest co miesiąc do naszego czynszu. Jeśli mamy jednak swój dom jednorodzinny i co miesiąc możemy zapełnić tylko ograniczony rozmiarowo pojemnik, nie możemy pozwolić sobie na „szaleństwo”. Bardziej „zaradni” obywatele wywożą swoje śmieci w ustronne miejsca, na przykład do lasu, albo zwyczajnie wyrzucają worki do przydrożnego rowu. Wydawałoby się, że w cywilizowanym kraju takie sytuacje są sporadyczne, jednakże wystarczy przejechać się wybraną drogą prowadzącą przez las, aby przekonać się o głupocie narodowej. Butelki, puszki po piwie, reklamówki to tylko odpady „małego kalibru”. Ostatnio przejeżdżając drogami powiatowymi w województwie śląskim, prowadzącymi przez las, zauważyłem w rowach na przykład monitor komputerowy, stare książki, buty czy nawet sedes. Jaka jest więc szansa, żeby żyjąc w takim społeczeństwie, czuć się zdrowo i przyjemnie. Należy rozpocząć od gruntownej edukacji – już na etapie przedszkola. Trzeba doprowadzić do sytuacji, żeby dzieci zwracały rodzicom uwagę, aby stosowali na zakupach torby papierowe, nie wyrzucali do jednego kosza odpadów z jedzenia, szkła i tworzywa.
Posted in Edukacja, Nauka, Różne